by pamiętać

  • Napisane 16 grudnia 2014 o 23:28

Jesteśmy na urlopie u rodziców. Wczoraj znowu się obróciła na brzuch , jak zostawiłam ją samą w przedpokoju, na swetrze (długa historia jak się to stało hehe). I oczywiście znowu przegapiłam! Dzisiaj obrotu zero. A myślałam, że jak już zacznie, to będzie się kręcić cały czas. I tak jestem z niej dumna. Kupiłam jej dzisiaj reklamówkę ubranek, są tu bardzo tanie. Dres, dużo body, rajtuzki ocieplane, grube skarpety, spodenki, bluzkę z angielską wersją córeczki tatusia ;) itp. Jutro mój kochany pies pozbędzie się jajec. Biedny. Ale wyrok juz zapadł, chociaż nadal się waham :( Bardzo się boję, że się nie obudzi z narkozy. Ale muszę, bo męczy się nieziemsko, nie ma nic ze spaceru, bo wszędzie suki i zapachy :( może mi to wybaczy. Ostatnio kładzie się ciągle na podłodze jak najbliżej Malutkiej, a ta łapie go rączką za pysk, uszy, fafle. A on ze spokojem sobie leży i zasypia przy takim mizianku. Nawet liście jakie mała mu sprzedaje od czasu do czasu mu nie przeszkadzają ;) Malutka od jakiegoś tygodnia wkłada sobie sama smoczka do buzi jak go gdzieś znajdzie. Nie wiem czy robiłaby to wcześniej, bo smoka w zasięgu ręki nie miała. Przedwczoraj skończyła 8 miesięcy.

Komentarze (4) do by pamiętać

  1. ~Gosia pisze:

    Dopiero się zdziwisz jak pewnego dnia wejdziesz do pokoju a Mała będzie stała w łóżeczku. pamiętam jaki dla mnie był to szok :) pozdrawiamy
    Gosia

  2. B.A. pisze:

    hey, po długiej przerwie wróciłam na bloga. :D
    mój pies też wykastrowany i nie ma z nim teraz problemu i było to dobre posunięcie.
    A córcia jak już sie na brzuch przewraca sama to nie zostawiaj samą gdzieś na łóżku bo chwila moment i bach.
    Pozdrawiam, nowa notka u mnie!

  3. MA-MA pisze:

    Pies i dziecko .. cudowna sprawa , niestety mój pies został odizolowany od dziecka. Jest duży i mimo łagodnego usposobienia (labrador ) bałam się o bezpieczeństwo córki… Pies lubi wszelkie czochrańce , ale gdy córcia zaczęła raczkować i co chwile łazić za nim , łapać za łapy i nie dawała mu chwili wytchnienia.. Pies zdenerwował się kilkakrotnie warknął na nią i uciekł w kont z dala od niej. Był to znak ze ma jej dość . http://mlodamamabloguje.piszecomysle.pl/

Dodaj komentarz