Zastrzyki

  • Napisane 3 sierpnia 2016 o 10:46

Wysłałam maila do kliniki z wysokością bety, oddzwonili do męża do pracy, ale koniecznie chcieli rozmawiać ze mną. Zadzwoniłam więc i rozmawiałam z moją kochaną doktor. Opisałam jej wszystko dokładnie jak to wyglądało i powiedziała, że to na bank z niedoboru hormonów (w poprzedniej ciąży krwawiłam właśnie po odstawieniu). Kazała mi dołożyć progynovę i brać 3×2, dołożyć progestan, oprócz tego co biorę dowcipnie, mam łykać 2 kapsułki. No i dała receptę na zastrzyki i plastry na brzuch… Cieszę się, będę spokojniejsza. I oczywiście mam leżeć. Nie będzie łatwo przy małej, bo jestem z nią sama całymi dniami. No i nie wiem jak z nią jeździć na rehabilitację i wszystkie zajęcia… O ćwiczeniu jej w domu 2x dziennie już nie ma mowy, bo to też wysiłek dla mnie. I dupka, muszę to jakoś pogodzić ;) Znowu wylenię się za wszystkie czasy. Miałam nadzieję, że tym razem mnie to ominie.

Komentarze (5) do Zastrzyki

  1. ~asik pisze:

    dasz rade wiem że z małym bakiem przy nodze nie jest łatwo ale jakiś złoty środek musisz znaleźć ja swój znalazłam w tablecie jak mała za wcześnie wstaje to nastawiam jej i jeszcze sobie dżemie trochę. ja na basenie nabawiłam się zapalenia dzisiaj leki na telefon jutro wizyta ale nie u mojej dr, bo na urlopie ma dla mnie specjalnie kolegę wysłać żebym była spokojniejsza są jeszcze super lekarze z powołania albo i dla kasy ale ja czuję się spokojna. rośnijcie zdrowe :)

    • ~mazenka pisze:

      Oj ja kiedyś też na początku miałem zapalenie, ale pęcherza. Całe szczęście leki które masz działają miejscowo i nic dzidzi nie szkodzi :) Tablet ratuje mi teraz życie :D Do tego zabawy na kanapie, puzzle, książeczki i wszystko Ci się da. Myślałam, że będzie trudniej ;)

  2. ~PinkThink pisze:

    Kochana, to teraz oficjalnie:
    gratulacje :))

    Te Twoje ostatnie wpisy, to fantastyczne wiesci :)))))

    A co do trudow drugiej ciazy:
    jeszcze tak nie bylo, zeby jakos nie bylo :))
    Dasz rade :)(choc pewnie latwo nie bedzie)

  3. ~Leptir pisze:

    Myslę, że wszystko w porządku, cieszę się z tobą, ale trudny czas przed wami
    na pewno sobie poradzisz bo cóż sie nie robi dla swoich dzieci ?
    serdecznosci…. odezwij sie

Dodaj komentarz