33 tydzień

  • Napisane 7 lutego 2017 o 13:15

To już 33 tydzień ciąży.  Bardzo szybko leci i jakoś tak bezproblemowo,  tak zwyczajnie, tak dziwnie! Czuję się świetnie,  jedynie wiercąca się w
brzuchu córka czasami tak się wypina,  że aż boli.  Bardzo mnie to cieszy :D Mała siłaczka.

Mam cukrzycę ciążową,  od 28 tc jestem pod opieką diabetologa.  I do tej pory nie muszę brać insuliny! Wszystko ładnie się trzyma na samej diecie, jestem w szoku. Od 2 tygodni cukry mam coraz niższe,  mogę pozwalać sobie na normalniejsze jedzenie. To też jest dziwne ;) Jem sporo kiszonek,  w nocy koło trzeciej obowiązkowo kilka łyżeczek białego sera.  Bardzo dużo surowych warzyw,  sporo ciemnego makaronu, gorzką czekoladę.  I chleb białkowy.  Ma więcej białka niż węglowodanów i super się póki nim czuję.  Teraz cukry mierzę co 3 dni.

Byliśmy chorzy ponad tydzień… Totalna męczarnia :( Bez leków ciężko było wytrzymać, szczególnie w nocy, a nie mogłam pić nawet swojego ulubionego syropu z cebuli.  Mała chora,  tato chory na antybiotykach.  Ale było minęło,  został tylko kaszel od czasu do czasu.

Wczoraj zaczęłam prać rzeczy do torby do szpitala, chyba najwyższy czas się spakować ;) Nie spieszy mi się, ale siostra mi kazała, bo to nigdy nie wiadomo.  Wszystko wyprane,  trzeba tylko poprasować.  Przygotowałam też trochę ciuszków na początek,  ale widzę, że tych małych mam maleńko,  chyba muszę dokupić kilka sztuk.  Dziwnie się czułam piorąc te maleńkie czapeczki i niedrapki. Jakoś do tego pory ciężko mi uwierzyć, że za kilka tygodni będzie z nami druga dziewczynka…  Nie wiem jak to będzie ;)

Pojutrze mam wizytę z ktg,  zobaczymy czy wszystko jest dobrze. 

Kupiliśmy małej nowe łóżko i Ikei,  jest świetne! Bałam się czy z niego nie spadnie, bo do tej pory spała w niemowlęcym ze szczebelkami.  Ale nie.  Śpi ładnie i wygląda na to, że nie będą potrzebne żadne dodatkowe barierki :)

Stare łóżeczko już stoi dla maleńkiej,  przewijak założony na komodę,  wanienka kupiona… 

Chyba nie mogę się doczekać.

image

(Tak ostatnio wyglądają moje posiłki)

Komentarze (2) do 33 tydzień

  1. ~Agata pisze:

    Juz 33 tydzien (no, teraz juz nawet 34 :D)… Ale te cudze ciaze leca! Moje jakos strasznie mi sie dluzyly… ;)

    Ja nigdy ubranek nie prasowalam. ;) Ale tez tylko te noworodkowe, na pierwsze dni pralam w specjalnym plynie i osobno. Potem juz wrzucalam ciuszki jak leci, z naszymi. ;)

    Nic juz nie wiadomo, wiec zycze szybkiego i latwego rozwiazania oraz zdrowej coreczki!

  2. ~Leptir pisze:

    ale ten czas leci….. to juz naprawdę niedługo a będziecie we czwórke, dobrzeże z Maleńką wszystko w porządku, dbaj o siebie i od czasu do czasu sie odezwij…
    serdeczności :)

Dodaj komentarz